Artur pojechał do Zjednoczonych Emiratów Arabskich odpocząć. Trafił na dożywocie do więzienia

Artur Ligęska to instruktor fitness i ekspert ds. zarządzania fitness clubami. Mężczyzna udał się do Zjednoczonych Emiratów Arabskich, gdzie według tego, co orzekł sąd w Abu Zabi, ma zostać do końca swoich dni. Dlaczego? Został skazany za posiadanie i zażywanie metamfetaminy. On sam twierdzi, że jest niewinny i próbuje na wszelkie sposoby dowieść tego, że został niesłusznie skazany.

Na YouTube trafiło nagranie, w którym Polak poinformował o wyroku i o tym, że jest niewinny

Tamtejsza prokuratura nie ma jednak żadnych wątpliwości i uważa, że trener jest winny posiadania i zażywania metamfetaminy.

Wszedłem na salę pełen optymizmu, pomyślałem, że za chwileczkę będę wolny. Po pięciu sekundach usłyszałem dwa słowa od sędziego: „Artur, dożywocie”. Sędzia nawet nie popatrzył się na mnie

Do zatrzymania Polaka doszło w kwietniu 2018 roku. Do Zjednoczonych Emiratów Arabskich udał się, aby nabrać oddechu i dystansu do tego, co spotkało go dotychczas w życiu

W nagraniu Artur Ligęska ze spokojem mówi o tym, z czym przyszło mu się mierzyć od dziewięciu miesięcy. Wspomina o tym, że na pewno złoży apelację i będzie walczył o wolność. Przekonuje o tym, że jest niewinny i chce wyjść na wolność.

Chcę zapewnić, że jestem cały czas przy zdrowych zmysłach. (…) 9 miesięcy w arabskim więzieniu nauczyło mnie cierpliwości i pokory. Moja cela ma 4 m2, to wystarczy, żeby zrobić każdego dnia dobry trening. Mam pierwszy sześciopak w życiu

„Jestem przekonany, że za kilka miesięcy będę w Polsce”

Przedstawiciele ambasady odwiedzają mnie regularnie, co tydzień, co jest dla mnie niezwykle ważne, bo to jedyna w ciągu tygodnia możliwość poczucia się jak normalny człowiek.

Całość nagrania do odsłuchania poniżej 👇🏻

 

Przyjaciele Artura proszą o pomoc i udostępnianie jego nagrania

Źródło: youtube.com | Fotografie: youtube.com

Komentarze

Loading...