Pogorzelica najdroższą miejscowością nad Bałtykiem – ceny ryb i parkingów biją rekordy

Rekordowe ceny nad polskim morzem w sezonie 2026

Sezon letni 2026 przyniósł rekordowe podwyżki na polskim wybrzeżu Bałtyku. Wakacje nad morzem stają się coraz droższą przyjemnością, co potwierdzają najnowsze dane i analizy cen w nadmorskich kurortach. Pomimo wysokich kosztów, liczba turystów pozostaje na stabilnym poziomie – Główny Urząd Statystyczny informuje, że w lipcu i sierpniu 2025 roku nadmorskie obiekty noclegowe odwiedziło 2,1 mln osób, które skorzystały łącznie z 9 mln noclegów.  

 

Ceny ryb w Pogorzelicy sięgają 250 zł za kilogram

Najdroższą miejscowością pod względem cen kulinarnych okazała się Pogorzelica. Za kilogram smażonego fileta z dorsza turyści zapłacą tam nawet 250 złotych. W restauracjach czteroosobowa rodzina wydaje na taki posiłek kilkaset złotych. Wysokie ceny odnotowano również w Kołobrzegu – tam kilogram smażonego dorsza lub flądry kosztuje około 230 zł. Podobne ceny pojawiają się w Jarosławcu, Kopalinie oraz Jastarni. W kontrze do tego w Mielnie i Rewalu ceny dań rybnych są wyraźnie niższe, co pozwala na bardziej ekonomiczny wypoczynek nad morzem.  

 

Nadmorskie słodkości i parkingi – kolejne zaskakujące wydatki

Ceny deserów nad Bałtykiem także znacznie wzrosły. Standardowy gofr z bitą śmietaną i owocami kosztuje średnio około 20 złotych, a w Stegnie cena takiego deseru może sięgać nawet 30 zł. Gałka lodów w większości kurortów kosztuje od 8 do 10 złotych, co przy codziennych wyjściach oznacza znaczne koszty dla rodzin z dziećmi.

Drogi staje się też parkowanie. Przykładowo w Świnoujściu doba postoju na parkingu miejskim może wynieść nawet 120 złotych. W innych miejscowościach opłaty bywają niższe, lecz znalezienie darmowego miejsca postojowego w sezonie graniczy z cudem. Dodatkowe koszty to płatne toalety publiczne – ich cena to zwykle od 4 do 5 złotych za korzystanie.  

 

Wakacje nad Bałtykiem wymagają dokładnego planowania finansowego

Wysokie ceny jedzenia, noclegów, parkingów i innych drobnych opłat sprawiają, że wakacje nad Bałtykiem wymagają dziś precyzyjnego budżetowania. Przed wyjazdem warto dokładnie sprawdzić ceny w wybranym kurorcie, aby uniknąć niespodzianek. Miejsca takie jak Rewal czy Mielno oferują bardziej przystępne ceny, dzięki czemu można korzystać z uroków plażowania bez nadmiernego obciążenia budżetu.

— Za kilogram smażonego fileta z dorsza w Pogorzelicy zapłacimy do 250 złotych, co dla rodziny czteroosobowej oznacza wydatek rzędu kilkuset złotych za sam obiad — mówi Julia Czwórnóg, analityk rynku turystycznego.
— Doba postoju na parkingu miejskim w Świnoujściu może kosztować nawet do 120 złotych, co jest największą stawką spośród nadmorskich miejscowości — dodaje ekspert ds. turystyki.

Komentarze

Loading...
error: Content is protected !!